sobota, 20 października 2012

Stresująca sobota.

Naprawdę za każdym razem gdy piszę notkę solennie sobie obiecuję, że będę takową płodzić raz na tydzień. A potem się okazuje, że nic z tego nie wychodzi :/ Bo czasu za mało, bo trzeba coś zrobić, gdzieś pójść, spędzić trochę czasu z ukochanym mężem i psem, bo coś tam.. Ale naprawdę postaram się poprawić. Mam jeszcze kilka zdjęć wymyślnych potraw ale jestem dziś strasznie zmęczona i nie chce mi się za bardzo pisać ;) Więc przypomnę tylko jeden z naszych letnich obiadów gdy pojawiły się młode ziemniaczki. Pyszne młode ziemniaczki z odrobiną oliwy z oliwek i duuużą ilością pietruszki. Do tego własnoręcznie robiona kapusta zasmażana i mix warzyw z patelni (nie z mrożonki, robione ze świeżych warzyw).


Taki obiady zawsze kojarzyły mi się i kojarzą z latem i wyjazdami nad jezioro :) 
A u nas dziś trochę stresujący dzień. Kastrowaliśmy dziś naszego Hansa :) To jest jednak ogromna różnica pomagać przy operacjach i zabiegach nie swoich zwierzaków a trzymać w ręku jądra własnego psa :D Ręce mi się trzęsły i co chwilę dopytywałam się: "Darek ale on na pewno śpi? Darek on na pewno nic nie czuje??". Ale Darek to nie zwykły wet tylko MEGAwet więc wszystko poszło idealnie i gładko. Pozbyliśmy się Hansiowych jajek i kilku guzków z brzucha. Po powrocie do domu parch zarzygał nam pół domu ale niestety to typowy objaw po narkozie. Większość psów tak reaguje więc i on nie był wyjątkiem. A sam psiak jest po prostu przecudny.. Kochany, przytulaśny, bardzo przyjacielski wobec innych psów (szczurów też), idealnie porusza się komunikacją miejską, u weta stateczny i spokojny, reaguje na korekty, jest sprytny i mądry, wesoły i energiczny, otwarty na obcych ludzi, w domu nie niszczy, nie szczeka i nie wyje zostawiony sam no po prostu cud- malina. I tu pojawia się moje pytanie- dlaczego? Dlaczego jego poprzedni właściciel (bo opiekunem takiej osoby nie nazwę) przywiązał go do drzewa w zimie po prawie 10 latach spędzonych razem? Dlatego, że Hans miał raka jądra a kastracja kosztuje około 500 zł? Czy może jednak dlatego, że nie okazał się agresywnym amstaffem, którego każdy się będzie bał? Znudził się? Wzięli nowego psa? Nikt mi na to pytanie nie odpowie a ja do końca jego życia będę zastanawiać się czemu ktoś porzucił tak łagodną i kochaną istotę. 
Korzystając z tego, że poprzez bloga mogę dotrzeć do (być może) wielu ludzi chciałabym przedstawić Wam mój punkt widzenia. Bo wiele osób jak słyszy jakimi psami się zajmuje to reaguje podobnie "Bo Ty to te agresywne lubisz". ZAWSZE- nawet jak miałam 14, 15, 16 lat to podobały mi się duże psy. Rottweilery, pitbulle, amstaffy, bullteriery, azjaty, dogi, mastiffy itp.. Kocham WSZYSKIE psiaki- czy to kundelki, czy ratlerki czy wilczarze irlandzkie. Każdy pies jest wspaniały i kochany i zasługuje na naszą miłość. Tak jak każde inne zwierzę. Za każdym razem jak słyszę to irytujące, stereotypowe zdanie "Bo ty tymi agresywnymi.." to reaguję tak samo: NIE MA PSÓW AGRESYWNYCH. Są tylko durni właściciele. Napakowane, tępe karki, które dodają sobie odwagi prowadząc na smyczy amstaffa, który rzuca się na wszystko co się rusza. Bo nadrabiają to, że w środku są zwykłymi mięczakami. 


Gazety robią nagonki na "groźne rasy", tworzą bzdurne listy psów agresywnych, media trąbią o pogryzieniach przez amstaffy, pitbulle i rottki.. Bo przecież kundelki, ratlerki i labradory nie gryzą.. Wszystko zależy od właściciela. ŻADEN pies nie rodzi się zły, agresywny z natury.. To ludzie odpowiedzialni są za te wszystkie potworności. Za te pogryzienia i zagryzienia. Ale pod igłę idą psy.. Bo nie potrafią się bronić. Nie potrafią wytłumaczyć, że to ich właściciel kazał im gryźć i szczuł je na wszystko.. 
Dlatego szczególnie staram się "odczarować" ten okropny stereotyp psa mordercy. Chcę pokazać jak największej liczbie osób, że zarówno pekińczyk jak i rottweiler czy amstaff może być świetnym kompanem dla nas, dzieci i innych zwierząt. 
Tak jak nasz Hans :)





I jeszcze na koniec wzruszający film Fundacji AST dzięki której Hansio jest z nami. Razem możemy odczarować stereotyp psa mordercy i uratować życie!!