niedziela, 3 kwietnia 2016

Niedzielne słodkości.Brownie idealne.

Witajcie kochani!!!
Ostatnio mnóstwo dzieje się w moim życiu. Nawet nie mam czasu wejść na Fejsbuka bo mój cały czas wypełnia gotowanie, Wiska, nowa praca i... nowy domownik :) Zupełnie nieoczekiwanie i kompletnie niezaplanowanie wylądował u nas... gekon lamparci Andrzej :)


Andrzejka odebrałam z rąk nie do końca odpowiedzialnego właściciela. Był skrajnie wychudzony, wyczerpany i zarobaczony. Jest u nas od miesiąca i aktualnie walczę z robalami, które ma w brzuchu.Ale jesteśmy na dobrej drodze. Andrzejek jest boski. Lubię gady, 10 lat temu sama miałam agamę brodatą więc na szczęście wiem jak opiekować się takimi zwierzakami. Mało to wegańskie gdyż gekony sałatą raczej się nie odżywiają ale widocznie taki los był nam pisany ;)
U mnie wszystko układa się wspaniale- mam pracę, którą uwielbiam, w lipcu zdaję w końcu egzamin z Wisą i, nie będę zapeszać, być może w wakacje nastąpi poważny zwrot w moim życiu psio- zawodowym :) Ale napiszę o tym jak się spełni.




A skoro dziś niedziela, kiedy to praktycznie każdy ma czas na spokojny, domowy obiad z najbliższymi to nie może się obejść bez słodkości :) Dlatego proponuję Wam pyszne, ciągnące się jak krówka, słodkie brownie z wykorzystaniem słynnej czekolady z masłem orzechowym. Wszyscy chyba robią zapasy od kiedy w markecie z czerwonym owadem ;) owa czekolada dostępna jest w nieograniczonych ilościach i w bardzo przystępnej cenie. 




SKŁADNIKI na okrągłą foremkę o średnicy 20 cm (możecie zrobić w dowolnej, najwyżej będzie płaskie):

  • 1 tabliczka czekolady Wawel z masłem orzechowym
  • 4 łyżki kakao 
  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego (lub 1 banan)
  • 3 łyżki zimnej wody
  • 1 i 1/3 szklanki mąki
  • 1 i 1/3 szklanki cukru
  • 1/4 łyżeczki sody
  • 1/3 szklanki bardzo gorącej wody



Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni.
Siemię lniane mieszamy w szklance z 3 łyżkami zimnej wody i zostawiamy do napęcznienia. W garnku mieszamy mąkę i sodę. Do osobnego garnka wsypujemy kakao i wrzucamy pokrojoną na kawałki czekoladę z masłem orzechowym. Zalewamy 1/3 szklanki bardzo gorącej wody i dokładnie mieszamy. Do roztopionej czekolady dodajemy cukier i dokładnie mieszamy. Teraz do czekoladowej masy dodajemy siemię lniane i mąkę. Dokładnie mieszamy aż ciasto będzie dokładnie połączone. Powstałą masę umieszczamy w foremce wyłożone papierem. Uwaga- masa ekstremalnie klei się do rąk i łyżek ;) Pieczemy około 30 minut w 170 stopniach. 



Po upieczeniu musicie poczekać co najmniej pół godziny aby ciasto ostygło bo inaczej rozpadnie się i nie da się odlepić od papieru. 




Brownie jest pyszne, ciągnie się jak krówka, zalepia paszczę jak rasowa mordoklejka i jest meeeeega słodkie :) Mimo to trudno oderwać się od jedzenia. Pieczcie i jedzcie bo wato!!

I nie zapomnijcie i moim wegańskim i psim Fan Pejdżu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz