czwartek, 4 lipca 2013

Bo(m)bowy sos do makaronu lub ryżu.

Aloha!
Dzień po mych (kolejnych) urodzinach zasiadam by podzielić się z Wami przepisem na sos, który wymyśliłam :) Przeglądając fejsbukowy profil puszka.pl zauważyłam zdjęcie gotowanego bobu. I zapragnęłam do tu, teraz, natychmiast!! Udaliśmy się na ryneczek w celu nabycia kilograma bobu w szokującej cenie 12 zł :/ No i potem wyprodukowałam wspomniany wcześniej sos. Napisałam "wymyśliłam go" bo nigdzie wcześniej nie znalazłam takiego przepisu. Może powielam ale jeśli już to nieświadomie :) Oto przepis:

  • 1 kilogram bobu
  • olej lub oliwa z oliwek
  • kilka łyżek wody z gotowania makaronu
  • garść zielonych lub czarnych (as you wish) oliwek
  • 2- 3 łyżki słonej zalewy z oliwek
  • czosnek
  • sól
  • pieprz
  • makaron taki jaki lubicie

Bób gotujemy w wodzie, którą solimy "od serca" pod koniec gotowania (jeżeli wsypiecie sól od razu do wody to bób będzie się dłużej gotował). Odcedzamy i- jak preferujecie- albo obieracie ze skórek albo wrzucacie do brendela (mój współlokator i ukochany przyjaciel nie mówi inaczej na blender ;) w skórkach. Ja dałam pól na pół. Dolewacie spory chlust oliwy bądź oleju. Wrzucacie 2 ząbki czosnku, solicie, pieprzycie i dolewacie wodę z oliwek. Blenderujemy aż sos uzyska kremową konsystencję.






Gotujemy makaron i pod koniec odlewacie po łyżce stołowej wody z gotowania makaronu na porcję. Mieszamy z sosikiem, posypujemy oliwkami i wcinamy. Niebo w gębie!!



No i kiedy tylko mogę to korzystam z tanich truskawek <3 Ze śmietanką z nerkowców z tego przepisu WeganizmUdomowiony- Śmietanka z nerkowców   Słodka, orzechowa w smaku, pycha!!


W następnej notce pochwalę się urodzinowym tortem, który wykonała niezwykle uzdolniona koleżanka :) 


2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy sos, taki a'la pesto bobowe, ale jednak inny :) Chętnie spróbuję, narobiłaś mi ochoty na bób ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. o, jakie zabiste, mam teściową w warzywniaku to wycyganię bób spod lady B)

    OdpowiedzUsuń