niedziela, 14 września 2014

04.09.2014r nasz Świat zatrzymał się po raz kolejny.

Tego dnia odszedł nasz kochany Waluś.. Nadal ciężko mi w to uwierzyć, nadal ciągle jakoś do końca nie wierzę.. Pies, który nauczył nas przeogromnej pokory, cierpliwości, nauczył nas zupełnie innego patrzenia na psa, zmienił nasze życie w sposób niewypowiedzianie ogromny. Dzięki Walusiowi podjęłam decyzję i rozpoczęciu kursu zoopsychologa i trenera psów.. Nigdy, przenigdy nie zapomnę tego co dla nas zrobił i czego nas nauczył.. Chcę poświęcić mu osobną, długą notę. Muszę tylko pozbierać myśli. A to boli. Dajcie mi proszę odrobinę czasu.
Biegaj za Tęczowym Mostem miśku.. Kiedyś jeszcze przyjdzie czas by wytarmosić ci uszy..



2 komentarze: